sobota, 13 września 2014

Zakręcony turkusik...

Odrobina koloru na ostatnie tchnienie lata ? Bardzo proszę :)

Nie powiem żeby mi się tą bransoletkę łatwo i przyjemnie robiło, o nie.. Koraliki czasem układały się jak chciały... Nie wiem czemu, ale jeśli ktoś z Was wie chętnie wysłucham wskazówek na przyszłość :)

Niemniej jednak efekt końcowy jest całkiem sympatyczny i chyba powtórzę ją kiedyś w innych kolorach.


Użyte koraliki to TR 15o Tr Capri Blue, TR 11o Op Turquoise i TR 8o Tr Capri Blue i Metallic Nebula. Wykończenia metalowe w kolorze czarnym i Fire Polish 8o Teal. Ukośnik na 9 k w rz.




Mam też jeden malutki powód do tzw. chwalipięctwa  ... To ten tutaj, może nie najlepiej widoczny, malutki i mój pierwszy w życiu zakręcony loopik :) No... może nie pierwszy.. bo kilka ich było zanim wyszedł ten, który dało się pokazać ;) Wiem, wiem .. do ideału mu duuużo brakuje ale początki są..









9 komentarzy:

  1. Śliczna bransia!
    Loopik wyszedł super :-) Ja też próbowałam, ale moje, póki co, nie nadają się do publikacji ;P
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowita! Od razu przykuwa uwagę! Gratuluję zdolności i pozdrawiam :-)

    http://handmadekasi.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Od paru dni próbuję dodać komentarz i za każdym razem jakieś coś "przez Facebooka" mi wyskakuje :/ Może się uda tym razem. Edytko, bransa nieźle zakręcona i prześliczna :). A looopik wyszedł ekstra. Prawdę powiedziawszy to niezła mordęga z tymi loopikami, by nadawały się do użytku i publikacji ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...