poniedziałek, 17 lutego 2014

Gdzie ta wena twórcza...

Po głowie chodziło mi masę pomysłów. Czasem myślę sobie, że życia nie starczy by je zrealizować :) Tyle różnych projektów chciałabym spróbować i tyle różnych rzeczy jeszcze się nauczyć...

A tymczasem kiedy dziś rano z kawką usiadłam do koralików gdzieś ta wena uleciała...
Ot, złośliwość losu :)

A oto co bez tej weny wyszło :






4 komentarze:

  1. Muszę powiedzieć, że jeśli zrobiłaś takie cudeńka bez weny, to może częściej powinien doskwierać Ci jej brak;) Śliczne są;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha :)) No dziękuję Ci serdecznie i witam w moich skromnych progach...

      Pozdrowienia :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, cieszę się, że się podobają :)

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...